Dziś jest jeden z tych dni kiedy nic nie ma sensu, kiedy wszystko wydaje się być beznadziejne, kiedy chciałoby się zamknąć i oczy, a gdy je znów otworzę to żeby wszystko było w porządku...
Dziś czuję się źle, dziś mnie boli, dziś nic nie jest tak jak trzeba, dziś brakuje mi Kasi, która znów jest w ciężkim stanie, dziś ktoś kto uważa się za mojego przyjaciela potraktował mnie tak przedmiotowo, że bardziej się już nie dało.
Poczułam się jakbym dostała w twarz. Zabolało...
Życie też mnie zabolało. Nie tak powinno wyglądać życie 24latki, z całą pewnością nie tak...
Ale co ja mogę zrobić? - NIC.
Położyć się spać, wstać tak, aby zdążyć do pracy i tam udawać, że wszystko jest okej.
Tak, więc idę udawać.
Dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz